MAKINETYKA


"Kiepski makinetyk bojowy rozerwie przeciwnika na strzępy i zemdleje z wycieńczenia. Dobry wywoła drobny, precyzyjny wylew w mózgu przeciwnika."
Początek szkolenia bojowego ludzkich makinetyków.


Makinetyka w tym uniwersum to 'naukowa' magia, próba połączenia fizyki z mistycyzmem. Dla przykładu, jeżeli makinetyk chce unieść telekinetycznie tabliczkę czekolady, musi "wydać" na to faktyczną energię, np. ze zgromadzonych zapasów tłuszczu w organizmie. Szacuje się, że makinetyk jednorazowo może wyzwolić energię odpowiadającą detonacji 30kg TNT, niemniej definitywnie po takim wyczynie w najlepszym wypadku po prostu umrze, a w najgorszym dozna nieodwracalnych uszkodzeń mózgu i degeneracji mięśni. Bardziej zaawansowani makinetycy potrafią "Czerpać". "Czerpanie" polega na wykorzystywaniu energii zgromadzonej w organizmach pobliskich istot żywych zamiast z własnej. Wymaga to dużego skupienia i ogólnie nie jest postrzegane zbyt pozytywnie.
Najczęściej zdolnościami makinetycznymi odznaczają się wśród LE, PE i L kobiety, WE są natomiast uzdolnione w tej kwestii równomiernie. LE i WE mają naturalną świadomość makinetyki i są w stanie samodzielnie kontrolować swoje zdolności.
Ludzcy i półelfi makinetycy muszą być szkoleni od dziecka, ponieważ pozostawieni sami sobie stają się DZ - Dzikimi Źródłami.
DZ korzystają ze swoich zdolności w sposób podświadomy i niekontrolowany co sprawia, że wyniszczają swój organizm. DZ praktycznie zawsze borykają się z problemami natury psychicznej ze względu na postępujące uszkodzenia mózgu. Część DZ umiera młodo, niemniej niektóre żyją na tyle długo, że naturalnie poznają zdolność "Czerpania" (Tak zwane "DZ III stopnia", nazywane też po prostu "Trójką"). Stają się wtedy śmiertelnie niebezpieczni, gdyż o ile wyszkoleni makinetycy, "Czerpią" tylko małe ilości energii od wielu istot, co nie wpływa na nie w sposób znaczący, tak DZ "Czerpią" do cna, zostawiając za sobą zasuszone trupy, albo "warzywa", chyba, że w porę nie zakłóci się proces. "Czerpanie" wymaga bardzo dużego skupienia od DZ bądź makinetyka i - między innymi - nagły, ostry ból może je przerwać. Jest to bardzo nieprzyjemne dla "Czerpiącego".
Obecnie na Enulusie i poza nim prowadzi się ścisłe kontrole przy urodzeniach i odbiera się rodzicom dzieci wrażliwe makinetycznie. Czasem zdażają się jednak przeoczenia i właśnie przez te przeoczenia powołano specjalny, ogólnoagneyański oddział zajmujący się polowaniem na wykryte "Trójki".
Enulusiańscy makinetycy (przezywani często jako "Maki") najczęściej służą w wojsku zarówno w sekcjach naukowych, jak i na polu walki. Ich przydatność jest jednak dużo mniejsza w trakcie walki w przestrzeni kosmicznej.
Podstawowym wyposażeniem Maków jest plecak ze zbiorniczkami wypełnionymi roztworem bogatym w cukry i stymulanty, który dostarcza je bezpośrednio do krwi (wenflon stały w postaci wszczepu, nie ograniczają swobody ruchów, ciężko je wyrwać) oraz pistolet maszynowy w systemie modułowym. Zbiorniczki te pozwalają im dużo intensywniej wykorzystywać zdolności, pistolet natomiast sprawia, że nie zawsze muszą z tych zdolności korzystać. Makinetycy bojowi stawiają na szybkość, a ich główną ochronę stanowią ich zdolności. Maki unikają protez kończyn, jako że ograniczają ich potencjał energetyczny. Powszechnie natomiast używają wszczepów.
Maki żyją znacznie krócej od niewrażliwych pobratymców ze względu na przyspieszony metabolizm. Krótko mówiąc ich organizmy zużywają się znacznie szybciej. Większość z nich cierpi również na niedowagę oraz problemy z nerkami i wątrobą.

Wyjątkowe w kwestii makinetyki są Wysokie Elfy. Wszystkie wykazują silne zdolności i co więcej, potrafią one "zasadzać" portale w kryształach (definitywnie chcę wymyślić coś lepszego, bo ni cholery zanieczyszczone kawałki krzemu mi się nie kleją z tworzeniem niewielkich tuneli czasoprzestrzennych).
Makinetyk WE musi osobiście zasadzić oba portale, więc jeżeli na przykład chciałby stworzyć portal na drugą stronę ulicy, musi najpierw zasadzić portal A, przejść osobiście na drugą stronę ulicy i zasadzić portal B. Dopiero po zasadzeniu portalu B możliwe jest przejście. Portale są obustronne, niemniej bardzo niestabilne. Po kilku minutach zapadają się i trzeba powtórzyć procedurę ponownie.
Bardzo agresywnie Elfy używały tej zdolności w trakcie Wojny Trzech Gwiazd kiedy to makinetycy bojowi przebijali się za linie Koalicji i otwierali portale, przerzucając oddziały za plecy przeciwnika powodując ogromny chaos i panikę. Odegrała też kluczową rolę w ich eksodusie po wojnie.